czwartek


telefon
Dziś wpis z cyklu: jak to Kang Dong Won przekonywał kilka lat temu do zakupu telefonu, albo może precyzyjniej byłoby napisać CZYM przekonywał... :P


Ja jestem całkowicie przekonana. Panie Kangu dawaj pan ten telefon i to SZYBKO!

Hmmm jak by to ująć w słowa ... Kang Dong Won nie tylko nogi ma niezłe... z górnymi partiami też jakby u niego było/ jest wszystko w najlepszym porządku... :D


Może zostanę jeszcze przez chwilę w klimatach spodniowych, bo oto nadarza się ku temu okazja - przypomniałem sobie, że jedna z japońskich kolorowych gazet (w 2007 roku) odkryła przyczynę pewnego jakże spektakularnego sukcesu niejakiego Kamenashi Kazuyi. Wspomniany przed chwilą osobnik, ku zdumieniu wszystkich, rok rocznie (2006, 2007, 2008, 2009) jest laureatem nagrody dla mężczyzny, który najlepiej wygląda w jeansach. Ta jakże opiniotwórcza gazeta szczerze zainteresowała się przyczyną jego sukcesu "To jest spektakularne, nieważne co Kame założy, czy to jest kimono czy garnitur, zawsze wyglada dobrze. Prawdopodobnie nawet w minispódniczce wygladałby stylowo". Gazeta donosiła, że tajemnica sukcesu Japończyka tkwi w tym, że Kamenashi Kazuya najzwyczajniej w świecie, nie zawraca sobie głowę takim mało znaczącą częścią garderoby jaką są majtki, tudzież inne rodzaje męskiej bielizny i nie zakłada do jeansów niczego.... dlatego spodnie świetnie na nim leżą i opinają się tam gdzie trzeba, tj. podkreślają poziomą linię bioder...
Gazeta nie omieszkała dodać, że jest ponoć
dobrze z tego znany...

Jak widać japońskie brukowce, aby znaleźć jakiś temat zajrzą wszędzie, nawet w czyjeś spodnie... :P

Poza tym ja tam nie zauważyłam, żeby mu się coś, gdzieś opinało... bo może nie ma na czym :P, zazwyczaj widzę go wszędzie w luźnych, potarganych jeansach... a do roznegliżowanych sesji zdjęciowych obowiązkowo zakłada majty...


W gazecie pojawiło się także porównanie tylnej części ciała Kame do pewnego owocu, mające na celu podkreślić jej atrakcyjność, ale wybaczcie, że go tu nie zacytuje, bo i tak poziom tego postu zleciał już dostatecznie nisko... :P

Kame, Kamenashi Kazuyahttp://uwasako.livejournal.com/1613.html

Komentarze są moderowane. Wpisy z cyklu " link" + "zapraszam do mnie" będą usuwane.

3 komentarze:

  1. Jeżeli chodzi o telefon, to już jestem przekonana... Tak szczerze to nie wiem jaki to był model czy firma ale z miejsca biorę. Tak w sumie to nawet gdyby słomę reklamował to bym kupiła. Ale wyobraźmy sobie...słońce, pole, stopy słomy/siana a na nich spocony, najlepiej bez koszulki pan Kang... Ah moja wyobraźnia :P
    A co do Kame, to ja tez nie wiem gdziez mu się te spodnie niby opinają. Jak tylko sięgam pamięcią to zawsze widzę go w jakiś luźnych spodniach, a bardzo często do tego w jakiejś chuście czy czymś podobnym. No najwidoczniej nigdy nie widuję odpowiednich zdjęć :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałbym to jakoś skomentować, ale po dłuższym zastanowieniu jakoś zupełnie nie wiem jak.... :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, widzę, że Kang rozgrzewa wyobraźnię... Ja ze swojej strony dodam, że z reklamy moje oczy zapamiętały dwa jędrne pośladki Kanga, na telefon nie zwróciłam już uwagi ;-P

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane.
Komentarze z linkami + "Zapraszam do mnie" będą usuwane.