niedziela


"tęsknie za tobą"

Jak już ktoś zauważył, kiedyś wspominałam, że napiszę tutaj o "dwuznacznych zachowaniach, które mogłyby wskazywać na odmienną orientację seksualną mężczyzn w przemyśle rozrywkowym w Azji Wschodniej, a są tylko "pozoranctwem" lub specyficznym okazywaniem przyjaźni". Jak też wspomniałam to prawdziwy temat rzeka, bo pociąga za sobą cały szereg innych wątków w tym całą otoczkę yaoi, wesołą twórczość fanek, mechanizmy działania agencji talentów, "wizerunkowe sprzedawanie się", różnice kulturowe, zmiany postrzegania mężczyzn przez kobiety, plotki o rzekomym homoseksualizmie itp. tak że ociągałam się z tym tematem, bo nie mogłam się zdecydować od której strony mam go ugryźć. Postanowiłam, że dziś jednak będzie o tym co istnieje naprawdę i co da się zauważyć gołym okiem, czyli o prawdziwej przyjaźni, o pozoranctwie i całej "wykreowanej" reszcie kiedy indziej.
Specjalnie dałam to zdjęcia na początek, aby dobrze rozpocząć ten wpis :P. Robi wrażenie, prawda? Skojarzenia nasuwają się same. I nie ma się co dziwić, w końcu w zachodniej kulturze, mężczyźni trzymający się za ręce są jednoznacznie utożsamiani z gejami. Mam jednak nadzieję, że po przeczytaniu tego tematu, większość osób nie będzie już tak szybko i pochopnie wyciągała wniosków na podstawie takich czy innych zdjęć/filmików jednym słowem - zachowań azjatyckich chłopaków. Choć szczególnie temat ten dotyczy Korei i dlatego cały wpis i przykłady dotyczą Koreańczyków.

Szczerze mówiąc, nie będę tutaj odkrywała żadnej Ameryki, bo to informacje szeroko rozpowszechnione na stronach anglojęzycznych, ale jak czasem czytam dyskusje do niektórych materiałów na youtubie, to mam wrażenie że jednak niektórzy chyba płyną wpław i jeszcze wiele czasu im zostało do stałego lądu :P, niektóre filmiki i zdjęcia, które z założenia mają „coś” udowadniać to owszem udowadniają – głownie brak podstawowej wiedzy o różnicach kulturowych piszącego/komentującego itp....

Nawet na stronach podróżniczych/stronach dotyczących zachowania w biznesie/pracy w Korei dla cudzoziemców, w zakładkach o różnicach kulturowych podaje się nagminnie do wiadomości, że:

"Większość Koreańczyków, szczególnie ludzi starszych nie akceptuje okazywania uczuć w miejscach publicznych między kobietami i mężczyznami. Wyklucza się publiczne całowanie, wzajemne dotykanie po twarzy a nawet trzymanie za ręce! W związku z tym zaskakujące jest to, ze okazywanie sobie uczuć pomiędzy osobami tej samej płci jest bardzo popularne i nie jest czymś dziwnym zobaczyć siedzących obok mężczyzn, spacerujących "pod ramię", czy nawet trzymających się za ręce".
Czy też:
"Nie jest czymś mało popularnym dla dwóch mężczyzn lub dwóch kobiet trzymanie się za ręce, chodzenie "pod ramię" wspólne tańczenie lub dotykanie swoich włosów lub twarzy. To może być [jednak] trochę irytujące dla ludzi z innych kultur, gdzie publiczne okazywanie sobie uczuć pomiędzy osobami tej samej płci jest jednoznaczne utożsamiane z homoseksualizmem."

Żeby nie być gołosłownym, posłużę się tutaj artykułami i wypowiedziami innych osób, które mają styczność z Koreańczykami, byli w Korei lub sami pochodzą z tego kraju. Część informacji będzie się powtarzać w różnych wypowiedziach.
"Kiedy pierwszy raz przyjechałem do Korei, byłem trochę zdezorientowany tym jak zachowują się tu ludzie, szczególnie studenci wyglądali jakby "mieli się ku sobie". Byli oni bardzo "dotykowi" w stosunku do siebie. Dziewczyny często trzymały się za ręce, albo chodziły "pod ramię". Wydawało się, że chłopacy zawsze wiszą na sobie, chodzą również "pod ramię", a nawet widziałem kilku, którzy trzymali się za ręce. Największym szokiem dla mnie było zobaczenie w ten weekend w Pusan trzech żołnierzy idących chodnikiem, gdzie dwóch z nich trzymało się za ręce. Wygląda na to, ze wszyscy studenci, kiedy przyjdzie im usiąść obok siebie, to siedzą tak blisko, że często ich nogi się pokrywają i prawie zawsze się dotykają. Takie zachowanie mogłoby być z łatwością źle zinterpretowane w Ameryce. [...]

Zastanawiam się co było uznawane za normalne zachowanie pomiędzy dwoma przyjaciółmi [w Ameryce] zanim homoseksualizm stał się sprawą otwartą. Kiedy ludzie przestali trzymać się za ręce w obawie o posądzenie o bycie "parą"?"

A teraz wypowie się Koreańczyk mieszkający w USA, z blogu o znaczącym tytule askakorean.blogspot.com

"Po pierwsze, dlaczego koreańscy mężczyźni czują się komfortowo, kiedy bezceremonialnie wyrażają przywiązanie do innych mężczyzn przez kontakt fizyczny (dotyk). Po drugie czy przyjaźń pomiędzy koreańskimi mężczyznami w wyniku takich zachowań osiąga głębszy wymiar?

Koreańczycy zdecydowanie są bardziej ekspresywni w wyrażaniu przyjaźni pomiędzy osobami tej samej płci [niż inne narody]. Tak jak podkreślił Allan (osoba która zadała pytanie), sytuacja gdzie mężczyzna, obejmuje ramieniem drugiego mężczyznę - przyjaciela jest niezwykle powszechna. Kobiety spacerują trzymając się za ręce ze swoimi przyjaciółkami. Oni/one czują się całkowicie nieskrępowani kiedy widzą siebie nawzajem nago (za przykład podaje się tu publiczne łaźnie, które stanowią istotny element życia Koreańczyków). Tak jak powiedział Steven (osoba która zadała pytanie), mówienie "Tęsknie za Tobą" miedzy dwoma przyjaciółmi - mężczyznami jest powszechne. Także, spotkania w męskim gronie, bez wyraźniej przyczyny takiej jak np. oglądanie meczu w telewizji są w Korei bardziej powszechne.

Dlaczego tak jest? Prosta odpowiedz na to pytanie brzmi: tacy są po prostu Koreańczycy. Generalnie Koreańczycy są bardziej dotykowi niż Amerykanie jeśli chodzi o przyjaźń osób tej samej płci. Nie tak bardzo jak Włosi czy Hiszpanie, którzy całują siebie w policzek, ale zdecydowanie bardziej dotykowi niż Amerykanie. Naprawdę nie można powiedzieć dlaczego tak się dzieje - zasadniczo uznaje się, że jest to wynik historii.
Pytanie, na które trzeba poświecić więcej czasu brzmi - dlaczego Amerykanie nie są tak dotykowi? To jest także pytanie, które wymagałoby przyjrzeniu się historii, ale jest jeden temat który zawsze się pojawia -homofobia. Amerykanie, szczególnie amerykańscy mężczyźni - bardzo obawiają się o posadzenie ich o bycie gejami. Mają wyznaczoną granicę, do której mogą się posunąć, aby nie wywołać wrażenia, że są zbyt emocjonalni/delikatni.( co w zachodniej kulturze kojarzone jest z zwykle gejami)"

Dla przykładu autor bloga, podaje sytuację kiedy udał się na wycieczkę do Las Vegas z przyjaciółmi z Korei i kilkoma z USA. Wszyscy poszli zobaczyć słynną fontannę. Zauważył jednak, że między dwoma grupami istnieją różnice. Z Koreańczykami rozmawiało się mu na luzie o tym jak piękna i romantyczna jest ta fontanna, tymczasem z przyjacielem z USA rozmowa toczyła się o sprawach czysto technicznych- tj. jak dobrze jest zaprojektowany mechanizm działania tej budowli i co jakiś czas następowały dziwne chwile milczenia.

„Naturalne wydaje się pytanie -czy koreańscy mężczyźni nie obawiają się posądzeń o bycie gejami? Marzeniem Koreańczyka byłoby powiedzieć, że Korea jest fenomenalnie tolerancyjnym miejscem, gdzie każdy mężczyzna jest wystarczająco pewny swojej seksualności, oraz gdzie homofobia nie jest przeszkodą do rozwijania się zdrowego bromance'u. Ale niestety, homofobia nie jest brana pod uwagę w Korei z innego powodu - geje w Korei są zepchnięci głęboko do podziemia, nie są w stanie zagrozić większości. Tak więc można powiedzieć, że koreańscy mężczyźni mogą w większym stopniu pokazać swoją feministyczną stronę, ponieważ bycie posądzonym o homoseksualizm jest niezmiernie mało prawdopodobną sytuacją w Korei (jego komentarz: chociaż podobno ostatnio częściej się to zdarza). Zgaduje się, że w przyszłości w Korei kiedy, już homoseksualizm stanie się tematem bardziej otwartym, zachowania które będą identyfikowane z homoseksualizmem, będą całkowicie odmienne od tych w USA"
http://askakorean.blogspot.com/2009/10/i-love-you-man.html

Teraz różne komentarze do artykułów i wypowiedzi na forach na ten temat:

"Mój mąż został postawiony w niezręcznej sytuacji przez chińskich absolwentów na uczelni którą wizytował (w Chinach) - jeden facet trzymał swoje rękę na jego kolanach przez cały czas trwania obiadu i nachylał się w jego stronę. A nawet próbował iść z nim "pod ramię", podczas oprowadzania go po Pekinie."

"Mój koreański chłopak, mój amerykański przyjaciel i ja siedzieliśmy którejś nocy i rozmawialiśmy ze sobą. Mój przyjaciel jest w Air Force i musieliśmy wtedy rozmawiać o mięśniach, kiedy mój chłopak chwycił mojego przyjaciela za udo i go ścisnął. Ja i mój przyjaciel byliśmy zszokowani, nie mogliśmy uwierzyć w to co się stało, nie mogliśmy też przestać się śmiać. Do dziś mimo, że próbuję mu wytłumaczyć "te" sprawy pomiędzy Amerykanami, myślę, że on [nadal] nie wie co zrobił źle.. biedny chłopak.."

"Jako, że jestem Kanadyjczykiem, będąc w Korei wiele razy czułem się nieswojo kiedy inny mężczyzna stawał się zbyt dotykowy [względem mnie]. Mój współpracownik po kilku drinkach kładł swoją rękę na mojej nodze.. to było tylko przyjacielskie zachowanie, ale w kanadyjskiej jak i amerykańskiej kulturze, jest niepisana zasada, że faceci się nie dotykają".

„To (takie zachowania między mężczyznami) nie zdarza się tylko w Korei, ale także w Chinach. Tak samo w Hong Kongu i Tajwanie, ale w mniejszym stopniu, ponieważ wpływy zachodu są tutaj większe. [...] Kiedy w USA widzisz facetów obejmujących się ramieniem, częściej niż rzadziej, przyjmujesz że są parą gejów. Kiedy w Korei, osoba widzi dwoje mężczyzn obejmujących się ramieniem, to przyjmie że jest to para bliskich przyjaciół.”

"To także zdarza się w Indonezji. Widziałem mężczyzn "zawieszonych" na szyjach drugich, idących "pod ramie" oraz trzymających się za ręce podczas spaceru ulicą"

„Jako że jestem Amerykaninem koreańskiego pochodzenia [...] nie widzę problemu w takich zachowaniach z innymi [mężczyznami], niezależnie od narodowości (jego komentarz: tak długo jak to ten kontakt jest chciany [przez druga stronę]). Pewnie byłbym zaskoczony, gdybym miał taki kontakt fizyczny (dotyk) z jakimś Amerykaninem, ale tylko dlatego, że jest to rzadko spotykane.”

"W obrębie tej samej płci, dotykanie nie stanowi żadnej "wielkiej sprawy". W rzeczywistości koreańscy mężczyźni nie mają problemów z dotykaniem się, tak jak to dzieje się w zachodnich kulturach. Takie zachowanie nie ma nic wspólnego z seksualną sferą. To jest niemal rytuał, dla bliskich przyjaciół pić całą noc a później iść do łaźni, aby zrelaksować się i wytrzeźwieć [...] Nadal jednak dotykanie się kobiety i mężczyzny jest już zupełnie czymś innym. Jeśli ludzie widzieli koreańskie filmy i inne materiały filmowe, musieli na pewno zauważyć, że nawet całowanie się pomiędzy parą zakochanych, którzy spędzili ze sobą długi czas jest „dużą sprawą”."

Lee Hong Ki śpi na udzie Jung Yong Hwa, na lotnisku
"Koreańczycy z Korei są bardzo dotykowi. Miałem koreańskiego przyjaciela, który ocierał się/dotykał moich pleców, zawsze kiedy mnie spotkał na uczelnianym campusie. Ja wtedy "cholera, zabierz te ręce ode mnie". No wiecie, nie chciałem, żeby ludzie myśleli, ze jestem gejem czy kimś takim. Miałem też innego koreańskiego znajomego w college'u, który dotykał nasady mojego podbródka, aby poczuć "ukłucie" mojego zarostu. To naprawdę mnie wkurzyło i wydarłem się na niego, że robi takie rzeczy bez pytania.”

Przez większość artykułów, forum, przewija się także informacja o koreańskiej odmiennej przestrzeni osobistej, która ma duży wpływ na takie czy inne zachowania w obrębie jednej płci. W Korei, szczególnie w dużych miastach, gdzie wszyscy są stłoczeni, taka przestrzeń osobista prawie nie istnieje. Ludzie ocierają się o siebie, dotykają np. w metrze, na ulicy. „"Kiedy mieszkałam w Korei, odkryłam że Koreańczykom całkowicie brakuje przestrzeni osobistej. Nawet zupełnie obcy ludzie stali tak blisko ciebie, że rozmawiając miedzy sobą mogłeś czuć ich oddech na swoim karku. Nie jest więc w tym nic dziwnego, że dwoje bliskich sobie Koreańczyków będzie utrzymywać kontakt fizyczny, od kiedy nie istnieje rozróżnienie na "moją" i "twoją" przestrzeń. Istnieje bardziej pojęcie "naszej" przestrzeni.”
Coś czuję, że przy wielu panach z Korei chciałabym poczuć brak przestrzeni osobistej.

Na podsumowanie zebrałam zachowania, które są najczęściej spotykane w miejscach publicznych i akceptowane przez społeczeństwo koreańskie w przyjaźni miedzy osobami tej samej płci, w tym przypadku mężczyzn:
- patrzenie sobie głęboko w oczy
- trzymanie się za rękę na ulicy
- chodzenie "pod ramię" na ulicy
- siedzenie sobie na kolanach
- tulenie się do siebie/obejmowanie się
- zawieszanie się na szyi
- dotykanie/ściskanie ud ręką
- wzięcie ręki drugiej osoby i położenie jej na swoim udzie i jej przytrzymanie drugą ręką
- dotykanie włosów i twarzy drugiej osoby
- dotykanie rękami pleców/ramion drugiej osoby
a także pewnie inne zachowania i formy dotyku o których się nie wspomina, ale które ja na przykład zauważyłam oglądając to i owo.

Oczywiście nie jest powiedziane, że wśród koreańskich mężczyzn, którzy są "dotykowi "nie ma gejów, ale jedno jest pewne – w przypadku koreańskich idoli nie należy jednoznacznie określać orientacji seksualnej na podstawie zauważenia u nich wymienionych wyżej zachowań, ponieważ z założenia żadne z tych zachowań względem osób tej samej płci nie ma podtekstu seksualnego.

A więc bogatsi o tą całą wiedzę, przystąpimy do testów :P, będziemy ćwiczyli przestawianie się z myślenia "po polsku", na myślenie "po koreańsku". Wiem, że może być ciężko, ale dajcie z siebie wszystko :D. Zaczęłam JaeJoong'iem i Yunho to i na nich skończę.

Tu jednak będzie tylko JaeJoong i KangIn z Super Junior

Szczerze mówiąc nie mogłam się zdecydować na filmik, tyle tego jest, że aż głowa boli :P. Tu akurat widać sporo tych akcji o których była mowa.

Usta JaeJoonga i truskawki... mniammmm. O karmieniu nie było mowy, ale pewnie można to też jakoś dodać do tej listy. :P


Jak już wspomniałam kiedy indziej będzie między innymi o tym co inni chcieli by widzieć, o plotkach i o tym czego nie ma itp. :P

DALSZY CIĄG TUTAJ

Głównie na podstawie:
http://blogs.koreanclass101.com/blog/2009/05/26/youve-got-a-friend-for-life-친구/
http://askakorean.blogspot.com/2009/10/i-love-you-man.html
http://blogs.koreanclass101.com/blog/2009/11/24/woah-woah-woah-personal-bubble-space-and-korea/
http://joshuainkorea.blogspot.com/2006/10/personal-space-in-korea.html
http://www.aznlover.com/vbulletin/where-what-who-why/6980-how-touchy-koreans-3.html

Komentarze są moderowane. Wpisy z cyklu " link" + "zapraszam do mnie" będą usuwane.

10 komentarzy:

  1. Świetny artykuł. U nas takie zachowanie to tylko wśród dziewczyn jest dozwolone :)

    Ja mam czasem z tym problem i zdarza mi się często posądzić o to ,że jest gejem mimo iż wiem ,że takie zachowanie jest normalne. Chodzi mi tutaj o jedną parę YunJae ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję. Teraz wszystko rozumiem. Rozjaśniło mi to co nieco. Czekam na ciąg dalszy. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już od dłuższego czasu śledzę Twój blog i notki. I stwierdzam, że w tym co robisz jesteś genialna. Poruszasz wiele fajnych i ciekawych tematów, na które ja nie mogłam znaleźć odpowiedzi. Jak na przykład ten o przyjaźni. Zawsze mnie to dziwiło, że Azjaci się tak zachowywali i nie wiedziałam z czego to wynika. Wkurza mnie to, że fanki robią z pary dobrych przyjaciół 'gejów' O.o Czekam na dalsze notki ! ^.^

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podoba temat. Ja uważam, że zależy to też jak na to się spojrzy. Kto będzie chciał będzie widział w takim zachowaniu obraz homoseksualistów, a ktoś mądrzejszy pomyśli nad tym. Może umieściłabyś coś podobnego, ale o Japończykach ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam szczerze, że fakt faktem, wiedziałam o takiej formie wyrażania uczuć pomiędzy przyjaciółmi tej samej płci. Nie zrobiło więc to na mnie większego wrażenia, że są tacy "dotykowi", nie spodziewałam się jednak, że całe społeczeństwo jest takie.
    Uważałam raczej, że ten przywilej posiadają bardziej "celebryci" niż "zwykli ludzie". I istnieje tu także poniekąd, swego rodzaju fanservice. Więc tu pokazuje się moje niedoinformowanie.
    Tak czy siak wiedziałam na czym polega ta cała "dotykalność", ale nie wiedziałam o tym, że jest to powszechne wśród całej społeczności koreańskiej.
    Nie wyobrażam sobie takiej formy okazywania uczuć w naszej Polsce. Wśród dziewczyn owszem, jest dość powszechne, ale znając funkcjonowanie naszego społeczeństwa, jakakolwiek najmniejsza forma kontaktu fizycznego pomiędzy dwoma mężczyznami, byłaby uznana za objaw homoseksualizmu.
    Różnice kulturowe różnicami, ale nie odbiera mi to przyjemności oglądania "kwiatków" podczas okazywania sobie przyjaźni. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ta ich otwartosc wzgledem siebie fascynuje... Nie wiem, czy na dluzsza mete nie nabawilabym sie tam klaustrofobii, ale mam wrazenie, ze dzieki temu Koreanczycy sa niezwykle ciepli...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się cieszę, że koreańczycy są tacy dotykowi. Dla nich to przyjaźń, a dla mnie ładny widok. ^^ Muszę przyznać, że jestem wielką fanką yaoi i na prawdę lubię te ich wyskoki. Ale nigdy nie wierzyłam, że są homoseksualni, od razu to podkreślam. Ale nie przeszkadza mi to w oglądaniu ładnych widoków. Dzięki ich zachowaniu można zobaczyć, kto jest z kim dobrym przyjacielem i.. to jest fajne. Na prawdę podziwiam kraje azjatyckie, że nie doszły tu wpływy, można powiedzieć, zboczonego USA. Rzeczywiście, USA stanowią homofoby, ale jak przychodzi do zachowań damsko-męskich ich zachowanie zmienia się o 360, kobieta nie ma żadnej godnośći. ;< I znowu inaczej jest w Korei. Na prawdę po raz kolejny uważam, że pod względem kulturowym i względem obywateli to wspaniałe państwo.
    I tak muszę przyznać, że Yunho&JaeJoong to najlepszy parring, jaki znam. ;P Oni są po prostu dla siebie stworzeni. ^^ Póki nie mają dziewczyn możemy pozwolić poszaleć wyobraźni, cieszę się, że są tak wspaniałymi przyjaciółmi. ^^
    Chciałam wspomnieć o jeszcze jednym. A mianowicie o 'zachowaniu dla fanek', czyli zachowaniu NIEKTÓRYCH, aby fanki wrzeszczały. Króluje tu niewątpliwie pan Heechul, który zmolestował naszego niewinnego Sungmina i już wcale-nie-tak-niewinnego Siwona oraz jeszcze Jungmo z The Trax. Bodajże jeszcze Miyavi całuje facetów, po to aby fanki krzyczały. Zauważyłam, że to również jest dość popularne. Ah, czego się nie robi, aby cię uwielbiali. XD
    Dziękuję za wszystkie, wszystkie notki. ^^ Pozdrawiam, Nesta.

    OdpowiedzUsuń
  8. Heh, znalazłam tego bloga przypadkiem i jestem nim zachwycona.... fajnie znaleźć miejsce gdzie można dowiedzieć się różnych ciekawostek o "naszych słodziakach". A teraz do rzeczy. Na samym początku zapoznawania się z kulturą azjatycką faktycznie nie raz zastanawiałam się co łączy kogoś z kimś. W Polsce czy w ogóle w krajach o całkowicie innej kulturze większość zachowań o których wspominasz byłaby wzięta za zachowania homoseksualistów. Szczególnie kiedy się ogląda taki filmik np. z Jaejoongiem... Ja jednak uważam, że to coś pięknego, taka przyjaźń. Szkoda, że nasz naród jest pod tym względem taki zacofany. Pod względem facetów już od dawna było czymś niespotykanym takie zachowanie a w ostatnim czasie zauważyłam, że nawet na dziewczyny zaczyna się krzywo patrzeć kiedy tylko okażą w stosunku do siebie jakieś wyrazy uczucia... A taka przyjaźń jest przecież piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie takie zachowanie Azjatów nie przeszkadza, jakoś tak gdy zaczęłam sie interesować wshodem po prostu to zaakceptowałam i tak naprawdę gdy ktoś z moich znajomych zwrócił na to uwagę, to dopiero dostrzegłam różnicę mniędzy wschodem a zachodem xD Możliwe że było to spowodowane tym, że ta "dotykowośc" jest dla nich naturalna i nawet można zauważyć że kiedy oni są wyluzowani to tego kontaktu fizycznego jest więcej. Tak więc przyjęłam to za naturalne nie wiem gdzie i nie wiem kiedy, nawet zauważyłam że sama zrobiłam się trochę bardziej otwarta, przez co znajomi czasem dziwnie się na mnie spojrzą xDD Ach ta Azja co ona ci z głową robi :D
    Jak dobrze zauważyłaś w notce, w Korei geje są zepchnięci do podziemia. Ja bym nawet powiedziała że oni mają z tym problem, wszystko przez tą ich konserwatywną kulturę. W ogóle to rząd koreański uważa że u nich w państwie nie ma homoseksualistów. A jeżeli przykładowo jesteś gejem i powiesz o tym rodzinie to rodzice bardzo szybko ci znają żonę i każa ożenić. Ten fakt potwierdza to że ta "dotykowośc" Koreańczyków jest normalna wśród przyjaciół ponieważ skoro ich państwo ma takie podejście to wyobraża ktoś sobie celebryte który jest homoseksualistą.
    I ostatnia sprawa. Jeżeli chodzi o przestrzeń osobistą, To chciałabym dodać taką wzmiankę, że u nas taką zasadą właściwej rozmowy jest to że powinniśmy być od rozmówcy w odległość wyciągnięcia ręki, tak aby właśnie zachować tą przestrzeń osobistą. Natomiast w Azji jest to odległość wyciągnięcia łokcia, Spróbujcie podejść do kogokolwiek na wyciągnięcie łokcia i z nim porozmawiac, zapewniam będzie dziwnie i niekomfortowo ponieważ będziecie za blisko. A w azji oni tak na codzień z kazdym. :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie piszesz, właśnie zamiast iść spać, to siedzę i czytam notki :-) Ja lubię, jak mężczyźni są tacy dotykowi wobec siebie, ale chyba należę do tych kobiet, którym się podoba fanservice. Mnie to po prostu jakoś wzrusza, i jest kawaii, jak widzę takie obrazki, jakie tu prezentujesz i opisujesz ;-)) chyba jestem typową fanką azjatyckich mężczyzn (w moim przypadku japońskich), i jakiekolwiek oznaki czułości ich wobec siebie są dla mnie przeurocze. Sama nie wiem, skąd u mnie taki odbiór tego, ale jak widzę, należę do całkiem sporej grupy kobiet, które tak mają :-))
    Szkoda będzie, jak Azjaci stracą tę swoją cechę w miarę amerykanizacji ich kultury. Mam nadzieję, że może nie stracą :-)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane.
Komentarze z linkami + "Zapraszam do mnie" będą usuwane.