wtorek

jak to w rodzinie

Pisałam na tym blogu wiele razy o kłopotach finansowych niektórych tutejszych panów w młodości - JaeJoongu, który oddał krew, w zamian aby dostać ciastka, bo nie miał co jeść , Kim Hyun Joongu, który kradł z ulicznej budki jedzenie, Rain'ie któremu matka umarła, tylko dlatego, że jego ojciec nie miał pieniędzy na jej leczenie i Jo In Sung'u, który mieszkał w zagrzybionym domu z powodu bankructwa swojego ojca. Tym razem będzie jednak inaczej. Dziś będzie o jednym panu, który na pewno nie głodował i ma się czym pochwalić tj. swoim pochodzeniem i obecną pozycją swojej rodziny. No cóż, tak się jakoś złożyło, że trafiło to szczęśliwie na Kang Dong Won'a. :D
Jakby na to tak spojrzeć, to Kang Dong Won jest naprawdę niezłą partią pod każdym względem :p

W czerwcu przeczytałam na forum soompi pewnie ciekawy wpis pewnej Wietnamki, która znalazła w lokalnej gazecie artykuł, który przedstawiał 10 azjatyckich celebrytów, którzy mają najlepsze pochodzenie -tj. ich rodziny odznaczają się silną, bądź uprzywilejowaną pozycją, dokonaniami naukowymi itp. Tama Wietnamka, ku swojemu własnemu zaskoczeniu zauważyła, że na 6 pozycji znajduję się nie kto inny jak Kang Dong Won. Jest to o tyle ciekawe, że w zestawieniu wzięto pod uwagę cały szowbiznes azjatycki (choć mi osobiście wydaje się, pewności nie mam, że najprawdopodobniej chodziło tylko o Azję Wschodnią). Wygląda na to, że cały artykuł został przygotowany w rzeczywiście obiektywny sposób, tj. nie miała tu wpływu popularność danej osoby w tym kraju, ponieważ Kang Dong Won jest tam bardzo mało znany - tamta Wietnamka, zastanawiała się ile w ogóle osób, które przeczytały ten artykuł wiedziało kim właściwie jest Kang Dong Won.

Cóż, szósta pozycja w skali Azji, to naprawdę niezły wynik, szczególnie, że Kang Dong Won nie jest za bardzo znany poza granicami Korei i może jeszcze Japonii - innymi słowy nie jest tak popularny jak inni celebryci koreańscy.

Tak więc czym odznacza się rodzina Kang Dong Won'a.
Jak już kiedyś pisałam ojciec Dong Won'a stoi na czele (jest wiceprezesem) jednej z największych korporacji w kraju - działa w przemyśle stoczniowym, chodzi tu o SPP, która zajmuje się budową statków. Kang Dong Won od 7 roku życia mieszkał w Chang Won, miejscu uważanym za zagłębie przemysłu w Korei.
A teraz pogrzebiemy sobie w drzewie genealogicznym Kang Dong Won'a, przynajmniej to do czego się dokopałam.

Prapradziadek Kang Dong Won'a, Lee Jong Man żył w latach 1885 -1977 czyli zmarł 4 lata przed narodzinami Dong Won'a, a babka od strony matki umarła najprawdopodobniej w 2006 roku. Oboje byli wspomniani przez Kang Dong Wona w jednym z wywiadów. Kang Dong Won napomknął, że wróciła po latach do domu, i jeszcze umiała czytać chińskie znaki. Tak naprawdę to chyba było parę osób, które się czymś przysłużyły lub wsławiły w rodzinie ze strony matki, ale najbardziej wsławił się Lee Jong Man. Był bardzo sławny w latach trzydziestych w Korei - to jest jeszcze przed podziałem. Miał duży majątek i znany był ze swoich filantropijnych planów i programów, które wcielał w życie. Miał wizjonerski plan poprawy życia swoich rodaków, rozwoju kraju i krzewienie postępu technologicznego. Założył wydawnictwo oraz kilka szkół jeszcze zanim Korea się podzieliła. Najbardziej znaną placówką jest DaeDong Technical School w Pjongjang (czy jak kto woli Phenian) - placówka ta w latach czterdziestych została przekształcona w pierwszy uniwersytet na terenie obecnej Korei Północnej. Obecnie nazywa się ta uczelnia - Kim II Sung University i jest jedną najważniejszych w tym kraju. Lee Jong Man znany był także ze współpracy z szóstym i ostatnim prezydentem rządu na uchodźstwie Kim Koo (kiedy Korea była pod okupacją japońską) i wspierał jego działania finansowo. Jeśli ktoś się zastanawia na czym dorobił się prapradziadek Dong Won'a ( i najprawdopodobniej jego ojciec ) to wydobywał złoto, ale jak Dong Won wspomniał kiedyś, w końcu przestał na tym zarabiać, najwidoczniej się skończyło... Prapradziadek ostatecznie został po podziale, na ziemi Korei Północnej i tam był aktywny na różnych polach, wszystko wskazuje również na politycznym. Ostatecznie został pochowany na Cmentarzu Zasłużonych w Korei Północnej (nie wiem czy w tym przypadku jest to taki powód do dumy ale no cóż, nie wszyscy mogli wrócić). Jego córka (najprawdopodobniej prababka Dong Won'a), która wyemigrowała z rodziną po wojnie domowej, tułała się po świecie ze swoją rodziną, była w Brazylii, Kanadzie, Brazylii. Wróciła do Korei Południowej po 42 latach. Jej córka, najprawdopodobniej ciotka Dong Won'a po powrocie do kraju zajęła się zbieraniem wspomnień i informacji o swoim pradziadku. Powstał nawet film dokumentalny i wystawa o nim.
Babka (tak naprawdę chyba chodzi o prababkę, nie za bardzo mogę się w tym wszystkim połapać) Dong Won'a od strony matki była bardzo przedsiębiorczą kobietą i dorobiła się fortuny na połowie wielorybów w Ulsan w Korei Południowej, gdzie była pod tym względem numerem jeden w tym regionie i miała tam duże wpływy, jednak kiedy zakazano połowów biznes podupadł... Kiedyś Dong Won w wywiadzie, kiedy o niej wspominał widać było, że jest z niej bardzo dumny.

I to byłoby na tyle jeśli chodzi o rodzinę Kang Dong Won'a. Szczerze mówiąc, to mam dziwne przeczucie, że wszystko pokręciłam z tymi babkami i prababkami tj, czy to była babka czy jednak prababka.
Niestety, wygląda na to, że powiedzenie "niedaleko pada jabłko od jabłoni" nie sprawdza się tw przypadku Kang Dong Won'a o ile można przyjąć, że państwo Kang są zamożni, to raczej nie można powiedzieć tego samego o ich synu, którego jeszcze 3 lata temu nie było stać na lampę, albo raczej żal mu było wydawać pieniądze na żyrandol (bo na ubrania wydaje znacznie więcej), który w przeliczeniu na złotówki kosztował ok. 6 ty złotych, nie mówiąc już, że jak zaczął robić meble, to wyliczał ile jest wstanie na tym oszczędzić.... Ponadto Kang Dong Won czuje się czasem chłopakiem ze wsi, przynajmniej mentalnie, kiedyś palnął, że nie chodzi na koncerty swoich ulubionych zespołów, dlatego że ludzie ze wsi/małych miasteczek tak zazwyczaj mają... widocznie musiał mieszkać na dalekim przedmieściu... Nie wiem dlaczego, ale czasem widzę duże podobieństwo Lee MinKi do Kang Dong Wona – jak przychodzi do wywiadów to są czasem szczerzy jak na spowiedzi... Kang Dong to czasem aż do bólu.... ale przynajmniej plus jest taki, że do Lee Min Ki’ego przyległa łatka idioty, a do Kang Dong Wona, łatka inteligenta... z dwojga złego... :P


Mnie kiedyś zastanowiło, kiedy widziałam ten materiał, czy to może być jego pokój studencki z Seulu. Jak widać wiele się zgadza, są piłki, te same figurki o których kiedyś mówił Won Bin, chyba jego zdjecia, zapalniczka, z kalendarza można wywnioskować, że jest 2003 rok. Telewizor zajmuje 1/3 ściany... bo to niwielka ściana :P, tak więc
o ile jest to jego pokój, to wygląda na to, że nawet mająć rodzinę na 6 miejscu w Azji, żyje sie raczej skromnie... :P

I jeśli już jestem przy tym, komu się powodziło w dzieciństwie i młodości to z pewnością był to także Kamenashi Kazuya, który pochodzi z zamożnej rodziny.

soompi.com,
co-creationmiracles.com/entry/%EB%8B%98%EC%9D%98-%EC%86%8C%EC%9B%90-Sacred-Mission


sprostowanie z dnia 6.10.2010: jak się dzisiaj przypadkiem dowiedziałam, ten post w pewnych fragmentach nie jest chyba do końca zgodny z prawdą - powstał na podstawie informacji znalezionych na anglojęzycznych stronach, a na stronie po koreańsku znalazłam i z tego co zrozumiałam (:P) rodzinia KDW miala także jakieś problemy finansowe, kiedy był dzieckiem. I ta spawa z ojcem też do końca nie jest dla mnie jasna - coś mi tu nie gra - to jest stanowisko uzyskał dopiero kiedy KDW zagrał w swoim pierwszym filmie.  Natomiast wszystko wskazuje na to, że podczas studiów  KDW utrzymywał się w dużej mierze sam i ten pokój poniżej to jest jego pokój w akademiku. To tak dla  wyjasnienia, jakby się ktoś bardzo wgłębiał w szczegóły :P.
 

Komentarze są moderowane. Wpisy z cyklu " link" + "zapraszam do mnie" będą usuwane.

4 komentarze:

  1. ooo dziewczyno, podziwiam cię za cierpliwość i wytrzymałość przy wyszukiwaniu takich informacji. ja nie mam do tego głowy. A tak w ogóle gdzie ty takie rzeczy znajdujesz?
    A co do samego bohatera notatki to faktycznie ma chłopak ciekawą "historie" rodzinną, i nie można powiedzieć, że nie miał szczęścia w życiu.
    A do tego miał całkiem długowiecznego dziadka 92 lata żył... miejmy nadzieję,że Kang pójdzie w jego ślady
    (wiem, wiem, mój komentarz jakiś chaotyczny dzisiaj)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm, no cóż zawsze się znajdzie czarna owca w rodzinie:p nie rozumiem tylko dlaczego on tak mało popularny jest;/ no ale jak dla mnie mógłby ogłosić, że przeprowadza się do kartonu po lodówce i tak będę w nim wiedzieć bóstwo, zreszta jak ma ochote to może sie do mnie przeprowadzić ja mam ładne niedawno remontowane mieszkanie:p

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej :)
    Dzięki tej stronie zaczęłam słuchać Koreańczyków :D No może jeszcze ich jakoś specjalnie nie kocham, ale przekonałaś mnie ^^
    Tak btw. Oglądając ten film z panem Kangiem zauważyłam że w 48sek. leci piosenka zespołu Dream Street. Wiem że to pewnie mało ważne, ale ja byłam młodsza to ich słuchałam i tak jakoś wspomnienia wróciły :)
    Wracając do tematu, nie sądziłam, że ludzie z wyższych sfer tak jak on nie jest rozrzutny, ale to dobrze :]

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem czy nazwałabym KDW człowiekiem z "wyższych sfer" bo to chyba trochę za dużo powiedziane, chociaż z "niskich" też bym go nie nazwała... tak naprawdę to chyba w ogóle bym go nijak nazwała... :P Kiedyś natomiast widziałam, że niektórych z Super Junior, niektórzy dają jakieś "królewskie" pochodzenie, ale na ile to jest zgodne z prawdą, a ile to jest zabawą tego nie wiem - nie wnikałam w szczegóły...

    Wbrew pozorom nie jest trudno znaleźć takie czy inne informacje, które zamieszczam na tym blogu, tj. są one raczej szeroko dostępne, szczególnie jeśli brać pod uwagę, że przeciekły na anglojęzyczne strony. Poza tym, zazwyczaj jak się czegoś szuka, to zanim się coś znajdzie, to człowiek wygrzebie co najmniej z 10 innych informacji zanim się ostatecznie do czegoś dokopie, tak że później wystarczy pamiętać, gdzie co się widziało, albo, że coś takiego w ogóle gdzieś tam było. Myślę, że nie jest tajemnicą skąd biorę informacje, bo staram się pisać z czego korzystam (przynajmniej w największym stopniu) i są to raczej bardzo popularne strony, znane przez wiele osób, choć tak naprawdę, rzadko korzystam tylko z jednego źródła, zwykle są to zlepki tych różnych informacji, które gdzieś tam przeczytałam dużo wcześniej "po drodze".

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane.
Komentarze z linkami + "Zapraszam do mnie" będą usuwane.