środa

do poduszki



Przeglądając japońskie photobooki i sesje fotograficzne można dojść szybko do wniosku, że w większości przypadków wszystko opiera się na jednym schemacie - tj, dzień z życia celebryta, jako zwykłego chłopaka. W takich sesjach stawia się na naturalność i świeżość. Oglądając takie zdjęcia ma się mieć wrażenie, że podglądamy kogoś ukradkiem, że on nie wie o naszej obecności, albo jeszcze lepsze, że nam pozwala trochę się do niego zbliżyć. Cóż, w końcu photobooki to fanservice w czystej postaci...

W Korei też pojawiają się zdjęcia chłopaków w pościeli na modłę japońską. Z tym, co ciekawe, w przeważającej większości takie sesje są tworzone z przeznaczeniem na rynek japoński. Rzadko jest tak, ze Koreańczyk robi photobooka, aby go wydać tylko w Korei. Jeśli się już na niego decyduje, to wydaje go równolegle w kraju i za granicą. Zauważałam nawet, że jeśli sesja jest pościelowa i została zamieszczona tylko w kolorowym magazynie to jest to najczęściej magazyn japoński, i ma to związek z jakąś planowaną lub realizowaną w tym samym czasie aktywnością w Japonii.

W sumie ciekawe dlaczego Japończycy tak uwielbiają takie neutralne pościelowe zdjęcia? Czyżby po prostu mieściły się idealnie w worku "to jest kawaii!", czyli słodkie a jednocześnie trochę sensualne niewiniątka?

JAPOŃCZYCY

Tori Matsuzuka. Zdjęcie z jego photobooka.
Hiro Mizushima Zdjęcie z jego photobooka.Narimiya Hiroki
Yanagishita Tomo. Zdjęcie z jego photobooka.Kamenashi KazuyaYu Shirota. Zdjęcie z jego photobooka.Ando Masanobu.

Yamapi

KOREANCZYCY

Park Jun Min w photobooku "Present" na rynek japoński.

Jedna z ostatnich sesji Jang Geun Suk'a dla japońskiego magazynu. Właściwie to dzisiaj miał wyjść jego singiel w Japonii, "Let me cry"... coś w tym musi być, bo tylko patrząc na okładkę singla chciało mi się płakać... no cóż... Geun Suk zainwestuj w dobry płyn do demakijażu oczu! :P Ale widocznie cienie mu służą, bo ostatnimi czasy idzie chłopak jak burza do przodu...JYJ, trochę widać, że chłopaki pomieszkują w Japonii, bo ostatnimi czasy jakoś sporo tych pościelówek.
JaeJoong Kim Hyun Joong wydał w zeszłym roku photoboka, który został wydany także w Japonii.Kwon Sang Woo w pościelowej i nie tylko pościelowej - bo i mokra była też - sesji oczywiście w Japonii... dla magazynu "The Nude".
Won Bin dla japońskiej edycji magazynu CUT.
Daniel Henney. W sumie to chyba jest na rynek koreański, ale i stylistyka jest już zupełnie inna.

I na końcu trochę z innej beczki... czyli chłopak z gitarą...chociaż w tym przypadku możne bez tej gitary też jakoś by uszło... :p ulalala... TO zdjęcie może powie wam więcej, dlaczego niektórzy mogliby dojść do takich wniosków... :P. Tak się złożyło, że ja wpadłam akurat na całą jego sesję i nawet tak mnie to zaintrygowało, że sobie wygooglowałam nazwę tego magazynu (Shoxx), coby sobie sprawdzić czy wszyscy się tam tak łatwo pozbywają ubrań. Okazało się, że magazyn jest poświęcony scenie visual kei, a sam Sakito, którego można z tą gitarą zobaczyć na okładce, jest gitarzystą w zespole Nightmare, a cała sesja jest świeżynką, bo pochodzi z tego miesiąca. A sam Sakito uroczo przyznał się, że trzeba było go namawiać do tej sesji bo nie jest zbyt pewny siebie. A namawiał go jakiś znany fotograf, któremu zależało żeby to on pozował, a przygotowania do sesji trwały ponoć cały rok... no cóż moim zdaniem nie za bardzo to widać, ale na fotografii to ja się znam słabo.... dla zainteresowanych sesje można zobaczyć TUTAJ.

A tak jeszcze przy okazji, to pozwolę sobie jeszcze tu zamieścić linka do jakby nie było pościelowych zdjęć jednego takiego, który jest naprawdę niczego sobie ... :P . Życzę sobie, aby ten pan miał duże parcie na szkło :P I za to właśnie uwielbiam koreańskie sklepy internetowe... ehhhh


Część zdjęć Japończyków pochodzi z:

http://pali-mari.livejournal.com/

Komentarze są moderowane. Wpisy z cyklu " link" + "zapraszam do mnie" będą usuwane.

12 komentarzy:

  1. Hmmm. Nie dziwię się, że w Japonii tak lubią te sesje w pościeli - ja od pierwszego "obejrzenia" je polubiłam. ;)A ta z Sakito - oyoyoy! :P
    Ah. Czy mogę mieć taką prośbę?
    Czy mogłabyś, chciałabyś i w ogóle napisać posta o Kamenashi Kazuji? Takie wszystko... wszystko co o nim wiesz, słyszałaś, przeczytałaś etc.
    Oczywiście - jeśli chcesz i możesz.
    Byłabym wdzięczna i dzięki z góry.
    Czekam na kolejnego posta.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę się zdziwiłam widząc w notce cokolwiek o Sakito. Czytuję tego bloga od dłuższego czasu, przyzwyczaiłam się głównie do koreańskich flower boys a tu niespodzianka i mój ulubieniec i idol z ulubionego zespołu, Sakito. Mimo, iż nieświadomie to dziękuję.
    Co do "pościelówek" widać wyraźnie, że oprócz naturalności stawiają na to, żeby taka gwiazda była nam bliższa i bardziej przystępna.

    OdpowiedzUsuń
  3. olinek okrąglinek27 kwietnia 2011 20:17

    Noo cóż...po tej sesji nie wiem co powiedzieć ;p odważna...ale dużo takich na świecie...dobrze, że miał tą gitarę ;p sesja nawet nawet ^^ podobała mi się.
    Ciekawe...a może by tak nie wszyscy robili te sesje w pościeli...może gdyby osobna jednostka wymyśliłaby co innego to by się wybiła...np wydała photobooka w innej koncepcji...tak to każdy od siebie zżyna no ale jak w każdym showbussinesie liczą się zyski, a skoro to się sprzedaje to ok ^^
    Oczywiście nie mam nic przeciwko tym pościelom ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie się te pościelówki bardzo podobają haha *.* A ta sesja JYJ jest naprawdę urocza... i zdaje mi się, tak a propos jrocka, że ostatnio podobną, jaką miał Sakito, to również zrobił sobie Uruha, ale pewności nie mam ^^"
    Notka jak zwykle świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja myślę, że te sesje idą w kierunku myślenia w stylu "Która z nas nie chciałaby się obok takiego obudzić?" I chyba jest coś w tym. Większość fotek jest takich a'la "zaraz poprzebudzeniu". Idole wyglądają wetedy przeuroczo i ciepło. Czyli tak jak powinni:D

    Poza tym muszą udowodnić, że nasi flowerboysi wyglądają genialnie nawet z porannym wicherkiem na głowie... Szkoda, że normalni ludzie tak nie wyglądają:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak się zastanawiam czy przygotowania rzeczywiście trwały rok do tej sesji... hmm... jak to się mówi akty, gdzie wszystko widać, a tak naprawdę nic nie widać co wstydliwe :P Sama miałam taką sesję i trudno się przemóc, więc się nie dziwię, że się wstydził.
    A co do mody sesji w pościeli to chyba ma działać na podświadomość kobiet i ja zawsze sobie wtedy myślę " fajnie mieć takiego w łóżku" :P Szkoda, że jeszcze nie natknęłam się na takie pościelowe fotki Vica Zhou ;/ Ktoś może napotkał?!

    OdpowiedzUsuń
  7. Do Anonimowego pierwszego od góry: niestety, ale nie piszę całych postów na życzenia, a szczególnie takich gdzie miałabym pisać o WSZYSTKIM, bo to jednak trochę dużo...

    A do do Vic Zhou, to on też ma na swoim koncie pościelowe sesje, ale sądząc po fryzurze było to kilka lat wstecz:

    http://img97.imageshack.us/img97/8721/108427.jpg

    http://img84.imageshack.us/img84/3694/100pmj.jpg

    http://img807.imageshack.us/img807/5043/1547332973954.jpg

    Chyba ze świecą szukać tego, kto jeszcze nie ma pościelowych zdjęć...

    OdpowiedzUsuń
  8. Orchideo bardzo Ci dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W sumie, kto (zanurzony już w świecie azjatyckiego showbiznesu) nie lubi takich sesji? :D
    Nawiążę do wypowiedzi Urumi, odnośnie >> Która z nas nie chciałaby się koło takiego obudzić?<<. Chyba większość kobiet/ dziewczyn fantazjowało na temat swoich idoli, co wg mnie jest jak najbardziej zrozumiałe. Takie sesje mają za zadanie nieco urzeczywistnić owe fantazje, nadając im realny kształt. Kobieta myśli sobie: Idol X musi uroczo wyglądać podczas snu; no i bach, ma taki obraz podany na tacy! Piękne! xD

    OdpowiedzUsuń
  10. popieram Twoje życzenie :D słodziak z niego i ma takie śliczne oczka *^__^*

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmmm, dużo bym dała za taką sesję pościelową z Kimutaku, ale może lepiej nie, bo potem spać się nie da spokojnie... Fakt, słodziaki niesamowite z nich wyłażą - i tylko płakać się chce, że ja rano, po wyczołganiu się z pościeli wyglądam jak miotła, a chłopcy tacy cuuuudni :-p

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam nie komentować bo twórcze mi nie wychodzą ale serce mnie boli na pominiętego Ikutę Tomę
    http://parkminnie.wordpress.com/2010/04/17/ikuta-toma-is-sexy-for-anan-magazine-12pics/
    Podzielmy się tym widokiem z innymi ^^

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane.
Komentarze z linkami + "Zapraszam do mnie" będą usuwane.