czwartek

ten typ tak ma


czyli o typie szczególnie dla mnie miłym.


Dziś będzie krótko i na temat, czyli nie to co się komu podoba, ale to co mi się podoba :P, a przynajmniej jeśli idzie o Azjatów w show biznesie. W przeciwieństwie do kobiet, gdzie wyśrubowane kanony urody spowodowały, że dwoi nam się i troi od tej samej twarzy, wśród mężczyzn typów urody jest co niemiara. Tylko wybierać swój ulubiony, chciałoby się rzec. Oczywiście i tu obowiązują pewne zasady, bo nikogo nie wpuszczą do tego show biznesowego światka z płaskim nosem, kwadratową wielką głową, czy maleńkimi oczami. Ale można taka preselekcja jest nawet przydatna, bo możemy być pewnie, że wyłożono nam na tacy samo kwiecie koreańskiej ziemi, tudzież także innej, chociaż bardziej złośliwi mogliby w tej chwili zauważyć, ze nieraz jest to kwiecie ale koreańskiej medycyny estetycznej, ale komu chciałoby się wchodzić w takie nieistotne szczegóły … . Jednak i tu odstępstw od ideału jest wiele – podwójna powieka nie jest wymagana – wystarczy, że będą duże, tj. panowie zamiast poddawać się operacji na podwójną powiekę często „otwierają” i podnoszą powieki od wewnętrznego kącika( majstruje się coś z tą fałdką nakątną ). Wyrazista linia V ( a raczej owalny kształt twarzy) czy posiadanie małej głowy także nie gra aż tak wielkiej roli i wielu prezenterów, komediantów, czy nawet aktorów, szczególnie drugoplanowych i starszych jej po prostu nie posiada. Niestety to nie dotyczy większości idoli, którzy są raczej dobierani na podstawie chyba jakiegoś klucza, typu: z kwadratową szczęką i płaskim nosem, nie masz co tu szukać.

Właściwie mogłabym się nawet pokusić, że w przypadku mężczyzn najważniejszy w wyglądzie jest nos – tj koniecznie z wysokim grzbietem, później owalny kształt ( kujące podbródki w ogóle nie wchodzą w grę ), a na trzecie miejsce załapałyby się oczy. Reszta jakoś ujdzie w tłumie, w końcu nie od dziś wiadomo, że przypadku uroku koreańskich panów najistotniejsze jest to co niewidoczne, czyli … gruby portfel... hahaha, wybaczcie mi, ale znowu przypomniały mi się te wszystkie badania matrymonialne :P

Ale dość tych przydługich wstępów. Czas na konkrety! Tu mogłabym opisać jaki typ najbardziej mi się podoba, tylko nie wiem po co skoro wszystko widać na poniższych zdjęciach :P . Każdy pan na zdjęciu jest inny, ale łączą ich cechy wspólne, które sprawiają, że każdy po trochu przypomina któregoś - szczególnie jak się ich ogląda w ruchu.
  
Jung Joon Young - chłopak na dorobku. Piękne oczy, trochę za
 wąska twarz, ale na ulicy to bym się pewnie oglądnęła,  nawet ze 2 razy hehe :P

Tu to chyba dostałabym skrętoszyji.:P
Cóż mam napisać - Kang Dong Won to dla mnie ideał Azjaty z wyglądu.
Może nie od razu można dostrzec jego wszystkie walory, ale bez wątpienia
 jest magnetyczny i posiada cudowną urodę "wszystko w jednym" -
  może być zjawiskowo piękny, okropnie brzydki i zupełnie zwyczajny.

Panem Joo Wonem, zainteresowałam się swojego czasu ze względu
na podobieństwo do pana powyżej. Niestety takiego nie zaobserwowałam
w nadmiarze na zdjęciach. Na taśmie jednak zyskał w moich oczach znacznie,
 bo rzeczywiście ma coś w oczach :P.
Pan Tao z EXO-M, niestety jak wspominałam na Facebooku, zawsze grzeje
 tyły w rankingach na urodę, czego nie mogę zrozumieć, bo
w przeciwieństwie do reszty EXO jest  niebanalny.

No i TOP, muszę przyznać mieści się tu ledwo ledwo.


Postanowiłam jednak, że tak istotne kwestie muszą zostać chociażby pobieżnie opisane. Nie może być inaczej. Typ ten stanowią bruneci ( aż dziw, ze trzeba to zaznaczać pisząc o Azjatach :), z „ostrymi” i wyrazistymi oczami i wydatnymi dolnymi workami ( z koreańska zowie się to Love Band albo Aegyo Sal), przez co ich oczy wydają się jeszcze większe, trochę takie podkrążone nawet jakby się nie wyspali biedacy, fajnie to wygląda, bardzo egzotycznie. Nie znalazł się tutaj Lee Min Ki, pomimo jego bez wątpienia magnetycznego spojrzenia ponieważ jest on prawie bezworczasty :D. Nie jest to typ urody słodkiej ani uroczej, raczej intrygująco-zaczepny. Coś cudownego jak panowie okazują się uroczy z natury i na tych ich zaczepno-pochmurnych twarzach ląduje uśmiech pluszowego misia. Poza tym uwielbiam jak mają wysokie czoła! ( najczęściej efekt posiadania małej głowy ) … bo wtedy chcąc czy nie chcąc noszą grzywki, do których pałam miłością niezmierną i nieprzerwaną od wielu lat.

Myślę, że w jakichś 40% fakt, że podobają mi się Azjaci z wyglądu jest spowodowany tym, że większość z nich nosi lub nosiła grzywki. Błache to okropnie – taka „miłość” do pierwszego strzyżenia, ale co mam biedna zrobić :P Niestety z miesiącem na miesiąc zauważam, że wszyscy je ścinają (co to za moda?)! Jeśli się ktoś zastanawia, co w takim razie robi tu TOP, to już śpieszę wyjaśnić, że jak go pierwszy raz zobaczyłam, to ją miał :P Nie nosił jeszcze fioletowego tudzież niebieskiego irokeza. Poza tym wydaje mi się, że kiedyś miał bardziej „ostre” oczy. Teraz złagodniały i zaokrąglały … czyżby wpływ koreańskiej ziemi tak na niego podziałał? :P 

Komentarze są moderowane. Wpisy z cyklu " link" + "zapraszam do mnie" będą usuwane.

10 komentarzy:

  1. Tao... tak, od razu zwróciłam na niego uwagę. Już od dawna mnie intryguje (choć czy czas liczony od debiutu to tak dawno? punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :P). Jednak jak mam być szczera to gdybym spotkała go na ulicy to byłabym raczej przerażona, że zrobi mi krzywdę. Ma w sobie coś takiego, co nawet nie wiem jak określić, taki lód w oczach może... o.O

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba przyznać, że TOP w ogóle ma w sobie coś magnetycznego. Nie, żeby kręcił mnie Big Bang czy dziwne fryzury i kolory włosów samego TOPa, ale oglądam dużo Running Mana, a BB czasem tam goszczą no i wyszło tak, że po prostu zwrócił moją uwagę... I w różnych parodiach też wypada eee, sympatycznie, bo brak mi innych słów ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. a mi się różni podobają, chociaż koleżanka twierdzi, że w moich wyborach widać dwa wyróżniające się wzorce
    na zdecydowany przód wysuwają się dwaj panowie, którzy chyba będą moimi ulubieńcami już do samego końca Key z SHINee (uwielbiam jego wyraziste kości policzkowe i usta) i Chansung z 2PM (ma coś takiego w twarzy, która czasami jest bardzo przystojna, a czasami taka jakaś słaba) - wydaje mi się, że są od siebie zupełnie różni, szczególnie wizerunkowo
    oprócz tego jeszcze Zo In Sung, Kim Woo Bin, L, Song Joong Ki, Lee Jonghyun (CN Blue), Eric Mun (Shinhwa), Jongoon (FT Island), Onew, Jonghyun (SHINee) (tutaj zabawne, że ten uznawany za najprzystojniejszego, czyli Minho to absolutnie nie mój typ) i wielu innych, których uznaję za fajnych przy okazji oglądania jakiejś dramy ;)


    z Twoich przykładów podobają mi się prawie wszyscy, ale w kontekście uznania, że są atrakcyjni, bez wzdychania i ciągłego wypatrywania oczu^^

    OdpowiedzUsuń
  4. nareszcie:) już się zabieram za czytanie

    OdpowiedzUsuń
  5. Orchidea Traviasta24 maja 2013 01:16

    Nie, to zdecydowanie nie tak dawno :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Orchidea Traviasta24 maja 2013 01:49

    Widzę, że mogłybyśy śmiało iść gdzieś razem na podryw, bo mamy jednak zupełnie inne gusta :D haha SHINee jakoś średnio do mnie przemawia, oczywiście nic im nie brakuje, ale to jeszcze nie to, z CNBlue to mi się najbardziej podoba Lee Jung Shin -ostatnio chłopaczyna się wyrobił. No i wymieniać też mogłabym jeszcze długo :P

    OdpowiedzUsuń
  7. jesteś już kolejną osobą, z którą tak mam, co jest bardzo przyjemne, bo nie ma żadnych kłótni i nieporozumień :)


    jeśli chodzi o CN Blue to tylko i wyłącznie Jonghyun, na upartego ewentualnie Minhyuk, a zupełnie nie rozumiem tego szału na Yonghwę, chociaż nie jest zły, ale nie uznałabym go za najprzystojniejszego z nich :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi jak tak teraz porównuje moich ulubieńców to zauważam, że najczęściej podobają mi się panowie z lekko zaokrąglonymi twarzami typu Jun Ki'ego (oczywiście mówię o wersji przed wojskiem) czy Kim Bum'a. Do tego w przepisie na ideał musi się znaleźć spora dawka dużych oczu najlepiej lekko uśmiechniętych oraz obowiązkowo dłuższe kudełki z grzywą .... Ach rozmarzyłam się... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. I_am_not_albino31 maja 2013 02:42

    Nigdy się jakoś tak głębiej nie zastanawiałam nad tym, którzy panowie są w moim typie. Przez chwilę uważałam, że ten jest fajny, później tamten, ale było to tylko chwilowe. Początkowy bum na boysbandy minął i teraz, chociaż przejrzałam trzy razy każdy folder, to jednak słodkie i urocze twarze do mnie nie przemawiają. Jedynie Lee Joon z MBLAQ jest interesujący (ale "no make up" i proste włosy z grzywką), no i ostatnio tak jakoś Yoochun mi się spodobał.
    Jeżeli chodzi o aktorów, to na pierwszym miejscu jest Song Seung Hun, później Lee Joon Hyuk i Won Bin.

    OdpowiedzUsuń
  10. Skoro TOP ledwo się zmieścił w Twój ranking to ja go sobie wezmę:D

    Dla mnie jest wizualnym numerem 1, uwielbiam do w krótkich włosach, szalenie podoba mi się to jak ma zarysowane kąty żuchwy, kocham to jego arystokratyczne i zimne "coś" w twarzy. W porównaniu do masy prześlicznych chłopców z k-popu on jeden wydaję mi się po prostu przystojny.

    A jak już do całości dorzucimy jeszcze ten jego niski, magnetyczny, hipnotyzujący głos to ja już naprawdę odpadam...

    ohhh Tabi:D

    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane.
Komentarze z linkami + "Zapraszam do mnie" będą usuwane.